Rząd zwiększy ulgi na ZUS

Rząd zwiększy ulgi na ZUS

Nowe firemki dostaną dubeltowe wsparcie: przez pół roku w ogóle nie będą płacić składek na ZUS, a w kolejnych dwóch latach będą mieć je obniżone.

Resort rozwoju obronił swój projekt pomocy w płaceniu składek na ZUS osobom zakładającym własną działalność gospodarczą. Rozpoczynającym przygodę z biznesem przysługiwać będzie zarówno tzw. ulga na start (brak składek przez pierwsze pół roku) oraz tzw. mały ZUS (ulgi w składkach przez kolejne 2 lata). W sumie młodzi przedsiębiorcy będą korzystać z ulg na ubezpieczenia społeczne przez 2,5 roku. Nowy pomysł pozytywnie oceniają eksperci z organizacji biznesowych.

KONSTYTUCJA+: W rywalizacji koncepcji pomocy początkującym przedsiębiorcom wygrała zapisana w Konstytucji biznesu, którą pilotuje Mariusz Haładyj, wiceminister rozwoju. Projekt resortu pracy i polityki społecznej, kierowanego przez Elżbietę Rafalską, został zastopowany. Fot. Marek Wiśniewski, ARC

Konstytucja to zagwarantuje

W pakiecie regulacji składających się na tzw. Konstytucję biznesu Ministerstwo Rozwoju (MR) już dawno zapisało ulgę na start, czyli brak składek na ZUS przez pierwsze 6 miesięcy działalności gospodarczej i niższych składek przez kolejne dwa lata. Natomiast niedawno Ministerstwo Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej przedstawiło swój autorski projekt: wydłużenie z obecnych 2 lat do 3 lat tzw. małego ZUS, czyli obniżonych składek (pomysł ostro skrytykowały organizacje przedsiębiorców i związki zawodowe). Kancelaria premiera poleciła obu resortom wypracowanie spójnego rozwiązania. Niełatwe rozmowy trwały wiele tygodni. Ostatecznie zwyciężyla koncepcja forsowana przez MR.

— Przedsiębiorca będzie musiał zgłosić się do ubezpieczeń społecznych w terminie 6 miesięcy od rozpoczęcia działalności, a nie 7 dni, jak to jest obecnie. Po zgłoszeniu będzie mu przysługiwał także 24-miesięczny okres preferencyjnych składek — informuje Paweł Nowak z biura prasowego MR. Koncepcja ta została utrzymana w najnowszej wersji projektu Konstytucji biznesu, którym jutro zajmie się Rada Ministrów. „Przedsiębiorca w okresie pierwszych 6 miesięcy będzie mógł skorzystać z »ulgi na start« a w okresie następnych 24 miesięcy z istniejącej obecnie ulgi, tzw. »małego ZUS«” — czytamy w uzasadnieniu projektu. MR podkreśla, że będzie to wyważenie interesów publicznego i przedsiębiorców. „Krótszy okres ulgi mógłby nie przynieść spodziewanego efektu, natomiast dłuższy mógłby zbytnio ingerować w okres ubezpieczenia społecznego” — argumentuje resort rozwoju. Jego zdaniem, pierwsze kilka miesięcy działalności to okres, w którym początkujący przedsiębiorca ponosi najdotkliwsze koszty i dlatego należy mu się wsparcie, aby utrzymał się na rynku. MR ocenia, że dzięki nowej koncepcji zwiększy się przeżywalność nowych mikrofirm.

Biznes popiera

Przedstawiciele największych organizacji przedsiębiorców ciepło wypowiadają się o planie resortu rozwoju.

— To racjonalna propozycja. W początkowym okresie działalności przedsiębiorcy mają najtrudniej. Muszą wykonywać liczne obowiązki i ponoszą najbardziej odczuwalne koszty. Wielu nie jest w stanie sobie poradzić. Dlatego pomoc w postaci braku składek na ZUS przez pierwsze pół roku jest jak najbardziej wskazana. Także preferencyjne składki przez kolejne 2 lata mają

200 tys. Tylu początkujących przedsiębiorców, według szacunków resortu rozwoju, ma korzystać każdego roku z tzw. ulgi na start.

swoje uzasadnienie, czyli zwiększenie przeżywalności nowych firemek — mówi Jeremi Mordasewicz, ekspert Konfederacji Lewiatan. Ekspert uważa, że zmiany mogłyby pójść jeszcze dalej.

— Moim zdaniem, ulga na start mogłaby trwać nawet cały pierwszy rok. W drugim składki mogłyby wynosić 30 proc., a w trzecim 60 proc. Pod jednym warunkiem — że te ulgi przysługiwałyby tylko raz w życiu danej osoby. Obecny system, pozwalający korzystać z ulg nawet kilka razy w życiu, jest niedopuszczalny, bo hoduje cwaniaków — zaznacza Jeremi Mordasewicz. Pozytywnie nowy pomysł ocenia także Łukasz Kozłowski, główny ekonomista Pracodawców RP.

— Dobrze, że nareszcie rząd przedstawia konkretną koncepcję, która zasługuje na umiarkowanie pozytywną ocenę. Wydaje się jednak, że systemowo lepszym rozwiązaniem byłoby powiązanie wysokości składek z efektami ekonomicznymi — mówi Łukasz Kozłowski.

7,8 mld zł O tyle, zdaniem resortu rozwoju, mają spaść dochody FUS w ciągu 10 lat z powodu planowanych ulg.

*

*

*

*

*

*

*

*

*

 

 

 

 

 

 

 

 

 

https://www.pb.pl/rzad-zwiekszyulgi-na-zus-898003?utm_source=facebook.com&utm_medium=sm&utm_campaign=socialfb